Wdróż tę strategię Umów bezpłatną konsultację
ai-w-praktyce
9 min czytania

Przerabianie zdjęć przez AI, czyli co da się poprawić poleceniem

Bałagan na blacie, żółte światło i za ciasny kadr to trzy osobne poprawki. Cztery gotowe polecenia i trzy przeróbki jednego zdjęcia produktu.

Paweł Więcko
Paweł Więcko
Opublikowano: 2026-09-22
Przerabianie zdjęć przez AI, czyli co da się poprawić poleceniem
Spis treści

Zdjęcie produktu zrobione telefonem na kuchennym blacie ma zwykle trzy wady naraz. Dookoła leży to, co akurat leżało, światło jest żółte od lampy pod sufitem, a kadr kończy się tuż przy przedmiocie. Każdą z nich zamawia się osobnym poleceniem do tego samego zdjęcia, a każde z tych poleceń zaczyna się od wyliczenia rzeczy, które mają zostać nietknięte. Cztery polecenia z tego tekstu skopiujesz w całości.

▍ Najważniejsze wnioski

  • ✓ Przeróbka zaczyna się od zdania o tym, co zostaje. Polecenie, które tego nie nazywa, nie wskazuje ani jednej rzeczy do zachowania, więc podobieństwo do pierwowzoru nie wynika z niego wcale.
  • ✓ Jeden przebieg zmienia jedną rzecz. Bałagan, światło i tło rozdzielone na trzy polecenia dają trzy wyniki do porównania zamiast jednego, o którym nie wiadomo, co w nim zadziałało.
  • ✓ Nienazwany obszar model wypełnia sam. Pomiar z 21 września 2026 na modelu gemini-3.1-flash-image pokazał to na kadrze, w którym polecenie opisało tylko dolną trzecią część.

Dlaczego prośba o poprawienie zdjęcia daje zupełnie inne zdjęcie

„Popraw to zdjęcie” nie mówi nic o obrazie. Nazywa Twoje niezadowolenie, więc model musi sam rozstrzygnąć, co uznać za wadę. Bałagan dookoła bywa przecież sceną, żółte światło bywa nastrojem, a ciasny kadr bywa zamierzony. Model dobiera te rozstrzygnięcia przy każdym przebiegu od nowa i stąd bierze się wynik, w którym przedmiot stoi gdzie indziej, ma inny odcień i leży na innym blacie.

Przy przeróbce model dostaje dwie rzeczy naraz, obraz i tekst, ale to tekst mówi, co z obrazem zrobić. Jeśli polecenie wymienia wyłącznie zmiany, to zachowanie czegokolwiek nie stoi w nim ani razu. Lista rzeczy do zachowania jest tu więc tak samo potrzebna jak lista zmian, choć wygląda na zbędną, bo opisuje stan, który już widać na zdjęciu.

Ta sama reguła zmierzona została na obszarze kadru. W pomiarze z 21 września 2026 polecenie nazwało tylko dolną trzecią część obrazu i to, że środek ma zostać pusty. Model zostawił pustą także całą górę, bo o górze nikt nie powiedział ani słowa. Obszar, którego polecenie nie nazywa, jest decyzją modelu, i dokładnie tak samo zachowuje się przedmiot, którego polecenie nie kazało zachować.

Stąd kształt czterech poleceń niżej. Pierwsze tworzy zdjęcie wyjściowe. Trzy kolejne zaczynają się od wyliczenia rzeczy, które mają zostać bez zmian, i dopiero potem nazywają jedną poprawkę. Jak rozkłada się na części samo polecenie do obrazu, od przedmiotu po kadr, pokazuję w tekście o poleceniach do AI i przykładach do skopiowania.

Paweł Więcko, ekspert SEO
Paweł Więcko · AI w praktyce

Zdjęcia masz, a karty produktów dalej nie sprzedają?

Ułożę opisy i strukturę kart tak, żeby kupujący znalazł odpowiedź szybciej niż u konkurencji.

SEO copywriting

Zdjęcie, od którego zaczynają się wszystkie trzy przeróbki

Zdjęcie wyjściowe niżej także pochodzi z generatora. Nie jest fotografią i nie powstało w żadnej kuchni. Do cudzych zdjęć nie ma praw, więc kadr, który udaje pośpieszne ujęcie z telefonu, zamówiony został tym samym modelem co trzy przeróbki. Dla Ciebie zmienia to tylko tyle, że w miejsce tego pliku wstawisz własne zdjęcie, a polecenia z następnej sekcji zostawisz bez zmian poza nazwą przedmiotu.

Produkt jest zmyślony. To dębowa deska do serwowania od małego warsztatu, bez znaku i bez napisu, więc każdy kadr niżej odtworzysz na swoim towarze, podmieniając nazwę przedmiotu na początku polecenia.

Casual phone photo of a rectangular oak serving board lying flat on a cluttered kitchen counter. A crumpled tea towel, an open spice jar and two used teaspoons lie around the board and partly cover its left edge. The only light is a warm yellow ceiling lamp above the counter, which flattens the wood grain and throws a short hard shadow under the board. The frame is slightly tilted and cropped tight, so the board touches the bottom edge. No brand name and no readable text anywhere in the frame.
Dębowa deska do serwowania na zagraconym blacie w żółtym świetle lampy
Zdjęcie wyjściowe, zamówione razem z jego wadami. Obraz wygenerowany przez AI (gemini-3.1-flash-image).

To polecenie zamawia wady po kolei, zamiast liczyć na to, że wyjdą same. Zagracony blat niesie trzy nazwane przedmioty, więc jest w kadrze coś, co da się potem usunąć. Ciepła żarówka pod sufitem rozstrzyga barwę i cień, czyli to, co podmienia drugie polecenie. Przechylony i ciasny kadr domyka listę.

Zakaz nazwy i czytelnego tekstu stoi w tym poleceniu od początku i wraca w każdym następnym. Powód jest prawny, nie estetyczny. W pomiarze z 20 września 2026 zwykłe polecenie o zdjęciu produktowym, bez ani jednej nazwy własnej, dało etykietę z wymyśloną marką. Nazwa, której nikt nie sprawdzał, potrafi trafić w cudzy znak towarowy, a obraz wisi wtedy na Twojej stronie jako cudza etykieta.

Trzy przeróbki jednego kadru

Trzy polecenia niżej dostają ten sam plik wejściowy i różnią się jedną poprawką każde. Wszystkie trzy otwiera wyliczenie rzeczy, które mają zostać nietknięte, i dopiero po nim stoi zmiana. Kadr „przed” w każdej parze pokazuje ten sam obraz z poprzedniej sekcji.

Sprzątnięcie blatu

Keep the oak serving board, the kitchen counter, the camera angle and the lighting exactly as they are in the photo. Remove the tea towel, the spice jar and the teaspoons, so that the counter around the board is bare and its surface continues where those objects used to be. The board stays in the same place in the frame. No brand name and no readable text anywhere in the frame.
Dębowa deska do serwowania na zagraconym blacie w żółtym świetle lampy Ta sama deska na pustym blacie, bez ściereczki, słoika i łyżeczek
Sprzątnięty blat przy niezmienionym świetle i kadrze. Obraz wygenerowany przez AI (gemini-3.1-flash-image).

Zdanie o tym, że blat pod usuniętymi rzeczami ma się dalej ciągnąć, robi tu robotę, której nie zrobi samo słowo o usunięciu. Po każdym zabranym przedmiocie zostaje miejsce, które czymś trzeba wypełnić, a jedyną podpowiedzią jest tu powierzchnia dookoła. Bez tego zdania obszar po ściereczce jest nienazwany, czyli wolny dla modelu.

Światło i kąt zostają w wyliczeniu na początku, choć żaden z nich nie jest przedmiotem tej poprawki. To one wiążą wynik z pierwowzorem. Gdyby zniknęły z listy, pusty blat mógłby wrócić w innym świetle i z innej wysokości, a para przestałaby pokazywać ten sam przedmiot.

Zamiana światła

Keep the oak serving board, the objects around it, the kitchen counter and the camera angle exactly as they are in the photo. Change only the light: soft daylight comes from a window on the left, brings out the grain of the oak and throws one long soft shadow to the right of the board. The whole frame reads in neutral daylight colour, with the wood a mid warm brown. No brand name and no readable text anywhere in the frame.
Dębowa deska do serwowania na zagraconym blacie w żółtym świetle lampy Ta sama deska i te same rekwizyty, jasna plama światła kładzie się na nią od lewej
Podmienione światło przy niezmienionej scenie. Obraz wygenerowany przez AI (gemini-3.1-flash-image).

Zdanie o świetle rozstrzyga trzy rzeczy, nie jedną. Pierwsza to kierunek, i po nim zmianę poznasz najszybciej, bo jasna plama kładzie się na desce od lewej strony. Druga to miękkość, czyli granica światła rozmyta zamiast ciętej. Trzecia to barwa całego kadru, bo bez niej żółć z żarówki zostaje na drewnie nawet wtedy, gdy światło pada już skądinąd.

Polecenie zamawia przy tym jeden długi cień opadający w prawo, a w tym kadrze go nie widać. To ten sam rozjazd, o którym mówi ostatni punkt listy niżej: zamówiony układ wraca nie z każdego uruchomienia, a kadr bywa mimo to użyteczny. Gdy akurat ten cień jest Ci potrzebny, uruchom polecenie ponownie, zamiast dopisywać do niego kolejne zdania.

Rekwizyty zostają tu celowo. Ta przeróbka odpowiada na inne pytanie niż poprzednia i wychodzi z tego samego pliku, więc dwie poprawki można obejrzeć osobno, zanim zdecydujesz, czy potrzebujesz obu naraz.

Produkt na jednolitym tle

Keep the oak serving board exactly as it is in the photo, with the same grain, shape, colour and proportions. Place it alone on a plain light grey surface against a plain light grey background, seen from the same angle as in the photo. Soft even light comes from the upper left and throws a short soft shadow under the right edge of the board. The board sits in the middle of the frame and the area around it stays an even light grey. No brand name and no readable text anywhere in the frame.
Dębowa deska do serwowania na zagraconym blacie w żółtym świetle lampy Ta sama deska sama na jasnoszarym tle, z krótkim cieniem przy prawej krawędzi
Ten sam przedmiot przeniesiony na jednolite tło. Obraz wygenerowany przez AI (gemini-3.1-flash-image).

To polecenie zmienia najwięcej, więc lista rzeczy do zachowania jest w nim najdłuższa i najbardziej szczegółowa. Nie poprzestaje na nazwie przedmiotu, tylko wymienia układ słojów, kształt, kolor i proporcje. Każda z tych czterech cech zabiera modelowi jedną decyzję przy przerysowywaniu deski w nowym otoczeniu.

Jednej rzeczy to polecenie mimo wszystko nie wymusiło. Prosi o ujęcie z tego samego kąta co na zdjęciu wyjściowym, a deska stoi na wyniku wyraźnie skręcona. Im dalej przeróbka odchodzi od oryginału, tym więcej model rysuje od nowa, a kąt widzenia gubi przy tym najczęściej. Przy zdjęciu do katalogu albo na porównywarkę policz się z tym z góry: albo przyjmujesz nowe ujęcie, albo robisz to zdjęcie aparatem.

Zdanie o tym, że obszar dookoła zostaje równomiernie jasnoszary, zamyka tę samą lukę co przy sprzątaniu blatu. Kuchnia znika z kadru, więc na jej miejscu powstaje duży obszar, którego nikt nie opisał. Zdanie o równomiernym tle nazywa go, zanim model wymyśli mu fakturę. Kadr z takiego polecenia nadaje się na porównywarkę i na siatkę produktów w kategoriach produktowych, gdzie tłem bywa sama biel układu strony.

Paweł Więcko, ekspert SEO
Bezpłatna konsultacja

Nie wiesz, gdzie w sklepie wolno użyć obrazów z AI?

Umów bezpłatną konsultację. Przejdziemy Twoje szablony i ustalimy, które miejsca uniosą grafikę generowaną, a które wymagają zdjęcia.

Bezpłatna konsultacja

Zdanie, które musi stać na początku polecenia do przeróbki

Wszystkie trzy polecenia otwiera ta sama konstrukcja. Czasownik o zachowaniu, po nim lista rzeczy, które zostają, i dopiero na końcu zmiana. Kolejność ma znaczenie, bo lista ochronna przeczytana przed poprawką ustawia jej granice.

Co wpisać na tę listę, wynika z tego, po czym poznasz, że to nadal ten sam przedmiot. Przy desce są to słoje, kształt i proporcje. Przy naczyniu wpiszesz kolor szkliwa i kształt ucha, przy opakowaniu proporcje i kolor kartonu. Reszta sceny trafia na listę osobno, bo blat, kąt i światło wiążą kadr z pierwowzorem nawet wtedy, gdy nie są przedmiotem poprawki.

Że taka lista w ogóle działa, widać w pomiarze z 21 września 2026. Model dostał wtedy zdjęcie razem z poleceniem, zachował z niego przedmiot i scenę, a wykonał dokładnie dwie zamówione zmiany, czyli inne światło i usunięcie rekwizytów. Jeden obraz powstawał przy tym niecałe trzynaście sekund, więc powtórzenie polecenia z dłuższą listą ochronną kosztuje Cię tyle, co przeczytanie tego akapitu.

Co rozstraja przeróbkę

Poniższe fragmenty trafiają do poleceń najczęściej i każdy psuje wynik w inny sposób.

  • Dwie poprawki w jednym zdaniu. Sprzątnięcie blatu i zamiana światła zamówione naraz dają jeden obraz, po którym nie poznasz, która zmiana zadziałała. Przy nieudanym wyniku zostaje Ci zgadywanie, co wykreślić.
  • Lista ochronna skrócona do nazwy przedmiotu. Samo słowo o desce nie niesie ani słojów, ani proporcji, więc przy większej zmianie wraca deska podobna, ale inna.
  • Polecenie złożone z samych zakazów. Wyliczenie rzeczy, których ma nie być, zostawia po nich obszar bez opisu. Powiedz, co jest na ich miejscu, choćby miała to być pusta powierzchnia blatu.
  • Przymiotniki oceniające. „Ładniej”, „profesjonalnie”, „czysto” nie niosą ani koloru, ani kierunku światła, ani układu. Zajmują miejsce, na którym mogłaby stać nazwana zmiana.
  • Czytelny napis zamówiony wprost. Tekst na produkcie dokładaj w edytorze, na gotowym kadrze. Zamawiany w poleceniu bywa nazwą, której nikt nie sprawdził pod kątem cudzego znaku towarowego.
  • Jeden przebieg potraktowany jak werdykt. W pomiarze z 21 września 2026 sześć przebiegów dwóch poleceń dało sześć różnych obrazów, a trzy z nich miały układ inny, niż polecenie zamawiało. Pojedynczy słaby wynik nie przesądza jeszcze o poleceniu.
Paweł Więcko, ekspert SEO
Paweł Więcko · AI w praktyce

Ciężkie obrazy spowalniają Twój sklep?

Sprawdzę wagę grafik, format plików i ładowanie kart produktów, a potem wskażę poprawki w kolejności od najtańszej.

Audyt techniczny SEO

Czego przeróbka nie załatwi

Wynik nie jest zdjęciem Twojego egzemplarza. Kadr po przeróbce jest obrazem wygenerowanym od nowa, a nie Twoją fotografią z podmienionym fragmentem, więc słoje na desce układają się na nim podobnie do pierwowzoru, lecz nie identycznie. Na karcie produktu taki kadr wprowadza kupującego w błąd i w tej roli przeróbka zastępstwem dla sesji zdjęciowej nie jest. Do wpisu na blogu, na tło sekcji i na kreację wizerunkową nadaje się bez zastrzeżeń.

Przeróbka nie zdejmuje też obowiązku oznaczenia. Podpis pod każdym obrazem w tym tekście mówi wprost, że obraz pochodzi z generatora, i ten sam obowiązek przenosi się na Twoją stronę. Zanim wstawisz taki kadr u siebie, sprawdź, czy Twoja branża nie wymaga osobnego oznaczenia treści generowanych.

Na koniec rzecz, o której łatwo zapomnieć przy oglądaniu kadrów. Zanim wstawisz gotowy obraz na stronę, sprawdź jego wagę, przeskaluj go do szerokości, w jakiej naprawdę się wyświetla, i zapisz w formacie lżejszym niż PNG. Plik oddany w tej postaci, w jakiej wyszedł z generatora, obciąża czas ładowania, czyli to, co mierzy optymalizacja Core Web Vitals. Jeśli te obrazy mają trafić na karty towarów, po stronie tekstu czeka osobna robota, którą rozkładam w tekście o opisach produktów pisanych z pomocą AI.

Następny krok jest jeden. Zrób telefonem zdjęcie swojego towaru na blacie, na którym stoi, wklej trzecie polecenie z tej strony, podmień w nim nazwę przedmiotu i cechy z listy ochronnej, i uruchom je dwa razy. Drugi przebieg pokaże Ci, co w tym kadrze wynika z polecenia, a co z losu.

Źródła

Tematy poruszone w artykule:

#Przerabianie zdjęć#Polecenia do AI#Gemini#Zdjęcia produktowe#Generowanie obrazów

Najczęściej zadawane pytania

Czy zamiast wygenerowanego zdjęcia mogę wgrać własne?
Tak i to jest właściwy sposób korzystania z tych poleceń. Zdjęcie wyjściowe w tym tekście jest wygenerowane wyłącznie dlatego, że do cudzych fotografii nie ma praw, a polecenia z sekcji o trzech przeróbkach działają tak samo na kadrze z Twojego telefonu. Podmień w nich nazwę przedmiotu i nazwy rzeczy, które mają zniknąć.
Dlaczego trzy poprawki są rozbite na trzy polecenia zamiast jednego?
Bo przy jednym poleceniu nie wiesz, która zmiana zadziałała, a która popsuła efekt. Rozbicie na trzy przebiegi daje trzy obrazy do porównania i pokazuje, ile każda zmiana kosztuje podobieństwo do pierwowzoru. Kiedy już wiesz, które zdania działają na Twoim zdjęciu, możesz je połączyć w jedno polecenie.
Czy przerobione zdjęcie wolno wstawić na kartę produktu?
Kadr po przeróbce pokazuje przedmiot podobny do Twojego, a nie Twój egzemplarz, więc na karcie produktu wprowadza kupującego w błąd. Bezpieczne miejsca to grafika do wpisu, tło sekcji, kreacja wizerunkowa i wizualizacja pomysłu przed sesją zdjęciową.
Co zrobić, gdy model zmienia przedmiot mimo zdania o zachowaniu go bez zmian?
Wymień w tym zdaniu cechy, które mają zostać, zamiast poprzestawać na nazwie przedmiotu. Kształt, kolor, układ słojów i proporcje wskazane osobno zabierają modelowi kolejne decyzje. Jeśli to nie wystarcza, zamów mniejszą zmianę w jednym przebiegu i powtórz ją na wyniku.
Paweł Więcko SEO

O autorze, Paweł Więcko

Freelancer SEO i AI z Warszawy. W SEO od 2020 roku, z czego prawie sześć lat w agencji widoczni. Pracuje ze sklepami internetowymi i firmami B2B, a efekty mierzy ruchem i przychodem.

Następny krok

Zobacz, na czym stoisz, zanim cokolwiek zamówisz

Darmowa diagnoza mierzy stan techniczny strony, jej wydajność i to, czy pojawiasz się w odpowiedziach AI. Jeśli po niej zechcesz porozmawiać, 30 minut konsultacji nic nie kosztuje i wychodzisz z niej z konkretnym planem, niezależnie od tego, czy podpiszemy umowę.

Wyłącznie metody White Hat. Umowa z miesięcznym wypowiedzeniem. Pakiety od 1 700 zł netto miesięcznie.